Fot. Wąż Eskulapa – źródło: wikipedia
Na skwerku przy Basenie ul. Próchnika 5.09.2014 dzieci zauważyły węża który pełzł przez ulicę. Zwierze wzbudziło duże zainteresowanie przechodniów. Ponieważ istota ta miała dość pokaźną długość ok. 1,5 m wzbudziła uzasadniony strach. Reakcja jak najbardziej prawidłowa. Ktoś zadzwonił do straży miejskiej i do straży pożarnej. Przyjechały na miejsce dwie w/w służby zabezpieczyły miejsce schronienia węża pod blokiem na Próchnika 3/5. Wezwano fachowca lekarza weterynarii, człowieka który zawodowo ma kontakt z gadami.
Wąż został schwytany do plastikowego pojemnika i trafił do ,,Osady Edukacyjnej w Kole” Tam został oznaczony przez Pawła Kowalskiego do gatunku. Sprawcą zamieszania okazał się Wąż Eskulapa(Elaphe longissima).
Pytanie jak doszło do tego że wąż znalazł się w mieście. Najbliższe stanowisko tego gada znajduje się w Bieszczadach. Prawdopodobnie ktoś dla kaprysu na pamiątkę lub na dowód że był w Bieszczadach zabrał węża ze sobą. A może żeby pokazać jaki to jest odważny?
W każdym bądź razie jest to skrajna nieodpowiedzialność a wręcz głupota.
W Polsce wąż Eskulapa ponieważ jest bardzo nieliczny, podlega ścisłej ochronie gatunkowej. W Polskiej Czerwonej Księdze Zwierząt figuruje z kategorią CR- jako gatunek skrajnie zagrożony.
Miejsca gdzie wąż ten się rozmnaża zimuje są chronione, prowadzi się również program reintrodukcji, mającej na celu zwiększenie jego liczebności.
W naszym kraju obowiązuje zakaz przetrzymywania i hodowli rodzimych chronionych gatunków zwierząt, jedynymi instytucjami które mają zezwolenie na przetrzymywanie rodzimych gatunków są: Ogrody Zoologiczne i Ośrodki Rechabilitacji Zwierząt.
Podsumowanie:
Nie zabieramy żadnych zwierząt z ich naturalnego środowiska nie zrywajmy również dziko rosnących roślin – mogą być rzadkie bądź chronione.
Zbigniew Kołudzki


